Słoneczna 19
Poznań

Informacje podstawowe

Telefon: 795 663 061
e-mail: [email protected]
REGON: 365774658

Dodatkowe informacje

Jest to prywatne przedszkole. Uczęszcza do niego około 25 dzieci. Data otwarcia placówki to 02-11-2016.

Atuty

  • język angielski

Opinie o Przedszkole Cytryna

Dodaj opinię
Patrycja
1/5
Pracowałam w Cytrynie 1rok i 3miesiące, po takim stażu pracy mogę śmiało stwierdzić, że niestety nie szanuje się tu pracowników. Pomimo początkowego wrażenia, że jest to miejsce idealne, niestety czar prędzej czy później pryska... Niektóre obiecywane benefity przy zatrudnieniu w rzeczywistości nie są przyznawane. Pani dyrektor B. ma ogromne braki w wiedzy z zakresu zarządzania ludźmi. Brak jej merytorycznego przygotowania do prowadzenia placówki. Ponadto, swoje osobiste niepowodzenia i złe humory przekłada na relacje w pracy. Bardzo często zmienia zdanie, stosuje różne wersje wydarzeń dla różnych pracowników, przez co straciła u mnie jakikolwiek autorytet i szacunek, myślę, że nie tylko u mnie...Nie wspiera, nie motywuje. No chyba, że motywacją można nazwać ciągłą krytykę i obcinanie premii za byle głupotę... Kroplą, która przepełniła czarę i zadecydowała o moim odejściu była zmiana warunków umowy przez Panią Dyrektor (znaczne obniżenie zarobków) pomimo innych wcześniejszych ustaleń. Powód? -nie miałam możliwości iść na organizowany przez nią Piknik Rodzinny w Zielonce który miał się odbyć w sobotę. Taką mi zadała kare. Pomimo prośby aby przedyskutowała to jeszcze z Panią właściciel placówki, mijały tygodnie a ja nie dostałam żadnej wiadomości zwrotnej. Widocznie Pani właściciel podziela taki system traktowania ludzi. Jestem ogromnie rozczarowana i zażenowana tym co się dzieje w Cytrynie. Pozytywną stroną medalu są dzieciaki i ich rodzice, to oni sprawiali, że pracowałam tam pomimo niemiłej atmosfery, oni dodawali skrzydeł. Uśmiechy tych dzieci napawały radością i jeszcze długą będę je wspominać.
Była pracownica
1/5
Pracowałam w Cytrynie dość krótko, ale ten czas pokazał mi jak bardzo złe miejsce to jest. Zacznijmy od tego jak traktowane są tam dzieci-jak przedmiot...Ciocie robią co mogą aby wszystko było super zorganizowane, ale ciągłe uwagi Pani Dyrektor oraz właścicielki podcinają skrzydła i kompletnie nie motywują (np. zmuszanie pracowników do poprawiania po dzieciach wykonywanych przez nie ozdób „bo są krzywo”-brak jakiegokolwiek pedagogicznego podejścia do dzieci). Dzieci wspaniałe i kochane ale przy tym, że trzeba się nimi opiekować, w międzyczasie trzeba sprzątać sale, łazienki, schody, półki, szatnię, a w dodatku schodzić do kuchni i nakładać jedzenie a następnie myć po nim miski. Niejednokrotne prośby kierowane do Pani Dyrektor o zatrudnienie minimum jednej Pani sprzątającej były ignorowane. Nie myśli się tu o dobru pociech, a o tym aby „prowizorycznie” (dla rodziców) wszystko było w porządku. Następną niemiłą sprawą jest podejście właścicielki do pracowników. Kompletny brak szacunku, mobbing oraz wyzwiska. Żaden człowiek nie zniesie takiej atmosfery na dłuższą metę, dlatego też ciocie zmieniają się jak rękawiczki. Dziecko przyzwyczai się do jednej, ale za chwile musi się z nią żegnać, co źle wpływa na psychikę malucha. Większość pracowników pracuje w tym miejscu tylko kilka miesięcy, później rezygnuje lub zostaje wyrzucony za błahą sprawę. Odradzam tak samo potencjalnym pracownikom, jak i rodzicom.
ByłaPracownica
1/5
Na początku była to świetna praca-cudowne dzieci, wyrozumiali rodzice, świetne nauczycielki. Niestety współpraca z szefostwem to coś prawie niemożliwego. Obiecywane premie, które są ucinane za byle co, zero pochwał za dobrą pracę, jedynie przedstawiane są uwagi, kompletnie niedocenianie pracowników, przez co co chwile pracuje tam kto inny. Forma podwyżki zawsze w formie premii, która jest obcinana lub nie ma jej wcale, mimo, że zostawałam kiedy trzeba było i robiłam wszystko. Nie polecam.
Odważna
1/5
Odradzam to miejsce to piekło !! Wyzwiska i wulgaryzmy w kierunku pracowników to norma. Za małe porcje żywnościowe dla dzieci , kiedy zwracaliśmy na to uwagę nikt nie reagował. Dzieci były głodne. Wszelkie zajęcia czy wycieczki ? Nie ważne że dzieci nie chciały czy były zmęczone.. ważne aby były zdjęcia żeby rodzice myśleli że dzieci fajnie spędzają czas. Dzieci niejednokrotnie były zmuszane do brania udziału w zajęciach przez panią dyrektor która ewidentnie bała się właścicieli. Sam fakt że kadra zmienia się co pół roku powinien dać do myślenia rodzicom. W przedszkolu nie ma dywanów a ogrzewanie podłogowe nie jest włączane. Dodatkowo ciocie które opiekują się dziećmi w międzyczasie mają sprzątać kible, pracować na kuchni, myć sale przedszkolne, nawet gdy toaleta się zapcha - odpychają je opiekunki. Atmosfera straszna. Nie dobra dla dzieci. Nikomu nie życzę by musiał przez to przejść.
Ania
5/5
Moja córka chodzi do przedszkola prawie 2 lata. Przez ten czas ogromnie się rozwinęła, właściwie na każdym obszarze. Zdecydowaliśmy się na to przedszkole ze względu na bogatą ofertę zajęć dodatkowych- zajęcia sportowe, chemiczne, codzienny angielski, rytmika, spotkania ze zwierzakami, teatry, koncerty i mnóstwo wycieczek. Nie zawiedliśmy się, rzeczywiście zajęcia odbywają się regularnie i są bardzo ciekawe. Dzieci często wychodzą na dwór, zarówno na plac zabaw jak i na wycieczki. Widać, że dzieci je lubią. Bardzo doceniamy jedzenie- dużo warzyw i owoców, brak cukru, woda do picia- jest to pilnowane.
Minusem rzeczywiście były zmiany kadry, ale od roku nie ma z tym żadnego problemu. Nasza "ciocia", która prowadzi grupę córki jest z nami od początku. Czesne jest dość wysokie, ale mamy dużo zajęć dodatkowych.
Największy plus to mnóstwo zajęć z języka obcego i bardzo dobrze wyposażona biblioteka z książkami dla dzieci, które można dowolnie wypożyczać.
Asia
5/5
Super przedszkole, fajna kadra ciekawe zajcia bardzo wysoka kultura. Mnóstwo wycieczek .Nasz synek jest już 3 rok i uwielbia tam chodzić .
Przedszkole przyciąga fajnych ludzi dzięki czemu dzieci są jedną zgraną grupą i rodzice też. Polecam wszystkim którzy mogą sobie pozwolić na prywatne przedszkole:)
Karolina
5/5
Najlepsze przedszkole! Córka chodzi już 3 (trzeci) rok. Widzimy niesamowity rozwój dziecka w każdej sferze zarówno intelektualnym jak i emocjonalnym. Dziecko chętnie chodzi do Cytryny i trudną ją wyrwać do domu ;) Cytryna to od ponad roku zgrany team, który dzieciaki i rodzice uwielbiają 💚 Team z dyrekcją na czele zasługują na najwyższą ocenę 6+ mają głowę pełną ciekawych pomysłów, a co najważniejsze wszystkie realizują ! Niesamowici, zawsze uśmiechnięci ludzie 💚 ufamy im.
Może i czesne jest wysokie ale wiemy za co płacimy. Nie musimy dziecka wysyłać na żadne dodatkowe zajęcia, bo wszystko ma zapewnione na miejscu (angielski, zajęcia kulinarne, teatrzyki, taniec, judo, eksperymenty, spotkania ze zwierzętami, wycieczki, rytmika, i wiele wiele innych, nie sposób zliczyć).
Bardzo nam zależało dostać się do tego przedszkola i decyzji nie żałujemy.
Szczerze polecam ✌️
Agata
5/5
Z Przedszkolem i Żłobkiem Cytryna jestem już dobrych kilka lat. Mamy w tej placówce dwie córki. Zajęcia dodatkowe, język angielski, wf (!) a przede wszystkim ciocie, które moje dzieciaki uwielbiają sprawiły, że nie ma rano płaczu a popołudniami odbieram dziewczynki uśmiechnięte. To jak pozytywnie wypowiadają się o zajęciach i opiece i ile potrafią już same zrobić pozwala mi śmiało wystawić najlepszą ocenę ! Lokalizacja, plac zabaw, błotna kuchnia, wspólne gotowanie z thermomix i wiele innych rzeczy pozostaną na długo w pamięci dziewczynek. Jedyne o co się mogę martwić, to która szkoła będzie miała tak ambitny plan zajęć żeby dorównać zajęciom w Cytrynie 😉.
Kamil
5/5
Nasz syn chodzi do przedszkola Cytryna ponad pół roku. Bardzo tam lubi chodzić i dopytuje się o przedszkole nawet w weekendy.

Pani dyrektor jest bardzo entuzjastyczna, czasem może to przeszkadzać. Kilka razy zirytowała nas jej postawa. Ale sprawa nie dotyczyła nas bezpośrednio i nie była warta kruszenia kopii. Z drugiej strony jest świetnym organizatorem i nie boi się podejmować nowych inicjatyw.

Syn nie narzeka na żadną z cioć, więc zakładam że są lubiane przez dzieci. Na podstawie krótkich rozmów i obserwacji przez uchylone drzwi odnoszę wrażenie, że ciocie mają szacunek u dzieci i potrafią być wymagające, co jest dla nas dużym plusem. Zdecydowanie nie ma w tym surowości, dzieci (szczególnie dziewczęta) chętnie się tulą do cioć. Rotacja w kadrze jest minimalna i nie dotyczy głównej nauczycielki.

To jest przedszkole prywatne więc siłą rzeczy nie ma setek metrów ogrodu, ale ten który jest dobrze zagospodarowany i przede wszystkim bardzo dobrze zabezpieczony. Super jest, że wyjście na plac zabaw jest z sal. Dzięki temu zajęcia mogą być częściowo w środku, częściowo na zewnątrz.

Dojazd jest bardzo dobry, zarówno samochodem, jak i tramwajem. Wystarczająco daleko od Grunwaldzkiej i Grochowskiej, że dzieci nie oddychają spalinami. W pobliżu są fajne parki i dzieci regularnie do nich chodzą.

Dzieci mają dużo zajęć dodatkowych. My najbardziej cieszymy się z w-fu, za to syn najwięcej opowiada o wujku Keshim od angielskiego.
Marta
5/5
W Cytrynie w przeciągu ostatniego roku bardzo dużo się zmieniło. Według mnie, poprzednia Dyrektorka była fatalna - sztuczna, z przyklejonym uśmiechem i unikająca odpowiedzi na niewygodne pytania. Panie opiekunki, które wydawały się sympatyczne uciekały po 3 miesiącach.. rozważaliśmy już przeniesienie córki. Na szczęście w porę wróciła na miejsce Pani właścicielka i wprowadziła nowe porządki. Obecnie, nie mam żadnych zastrzeżeń do Cytryny. Zajęcia są na wysokim poziomie i są różnorodne - od doświadczeń, przez tańce po wspólne gotowanie. Córka ma 4 lata a liczy do 40 i zna większość literek:) Przedszkole jest nowoczesne, super wyposażone (na plastik fantastik nie ma miejsca), utrzymane minimalistycznie, z wygodna szatnią i ogromem książek do wypożyczenia.
Córkę odbieram zawsze uśmiechniętą i pełną pozytywnych emocji. Mamy transparentną komunikację za pośrednictwem aplikacji - jesteśmy na bieżąco o wszystkim informowani. Mam ogromne zaufanie do nowej Pani Dyrektorki (właścicielki) i szacunek za zmiany jakich dokonała. Bardzo lubię opiekunki córki i co najważniejsze ona je uwielbia - dzieci nie udają! Córa tuli się do Cioć na pożegnanie i mówi o nich podczas dni wolnych:)
Zdecydowanie polecam to miejsce - zmieniło się, naprawdę :)
Marta
5/5
Jesteśmy w Cytrynie od początku, najpierw żłobku teraz już w najstarszej grupie.
Przedszkole zmieniało się, ewoluowało w dobrym kierunku. Mocno trzymam kciuki za ten kierunek.
Przechodziliśmy też zmiany cioć i znaliśmy troski jakie pojawiały się wówczas.
Jednak, przez cały czas uważnie obserwowałam jak w tym miejscu czuje się dziecko - bo to jego zadowolenie, rozwój i szczęście jest najważniejsze.
Chciałabym sama jako dziecko chodzić do takiego przedszkola:).
Wspaniałą wartością w przedszkolu jest ogromny zasób książek - Biblioteka Przedszkolna, w nowościami - uwielbiamy ją i dzięki temu mamy codziennie wieczorem świeżą lekturę do poduszki:).
Niesamowite są też dla dzieci organizowane noclegi w przedszkolu - świetna zabawa i przygoda, o której potem dzieci opowiadają tygodniami.
W zajęcia angażowani są też w miarę możliwości rodzice - co daje dużo radości 2 stroną.
Dzieci mają bardzo dużą liczbę zajęć: angielski, w-f, eksperymenty, rytmikę, teatrzyki.
A w najstarszej grupie zajęcia - kulinarne dla dzieci, gdzie uczą się gotować.
W czasach bez covidu dużo wycieczek - ale one też wrócą:).
Jeżeli ktoś szuka miejsca z duszą i chce dobrego miejsca do rozwoju dla dziecka - to Cytryna taka właśnie jest:)
Joanna
5/5
Nasza córka uczęszcza do Cytryny od 3 lat. Przeszliśmy przez żłobek, żeby potem trafić do cudownej grupy w przedszkolu. W żłobku dziecko było cudownie zaopiekowane- nakarmione, przytulone, uśpione, przebrane. Nie wiem, jak ciocie to robiły, ale przy takiej gromadce wychodzili na dwór codziennie, a nawet dwa razy dziennie. Córka zaliczała też wycieczki do parku w 4-osobowym wózku.
W przedszkolu córka po prostu się nie nudzi. Plan dnia uwzględniający potrzeby dzieci, ale też duża swoboda i decyzyjność dzieci. Zajęć jest sporo, ale dziecko zawsze może zdecydować, że nie jest zainteresowane i robić coś innego. Zajęcia sportowe z wujkiem Tomkiem, angielski z nativem i nauczycielami, rytmika, eksperymenty, zajęcia kulinarne, występy teatru. Gdyby nie covid- mnóstwo wycieczek- dzieciaki płynęły nawet statkiem. Oprócz tego piękne zabawki, mnóstwo możliwości aktywności, poranki tematyczne, gdzie dziecko zostaje badaczem. To jest takie przedszkole, z którego odbiera się dziecko uśmiechnięte, któremu nie zamyka się buzia w opowiadaniach o tym, co wydarzyło się danego dnia.
Piękne wnętrza, czyściutkie sale i korytarze. Widać, że budynek jest zadbany.
Kocham przedszkole za ilość czasu spędzoną na dworze- w każdą pogodę, dzieci wracają brudne i szczęśliwe.
Doceniam posiłki- mnóstwo warzyw i owoców, zróżnicowana dieta, brak cukru.
Jeśli szukacie przedszkola, w którym na pierwszym miejscu jest dziecko- nie trzeba się zastanawiać. Będzie dobrze!
Anastazja
5/5
Jesteśmy obcokrajowcami, przeprowadziliśmy do Polski 3 lata temu z dwójką dzieci. Starszy syn odrazu poszedł do Cytryny do starszej grupy z poziomem języka polskiego „0”. Martwiłam się oczywiście jak sobie poradzi, jak znajdzie kontakt z dziećmi i ciociami. W tych czasach Pani Basia ( o której często mówili w powyższych komentarzach) była ciocią u starszaków. Ale byłam naprawdę zaskoczoną jak fajnie poszło! Syn nigdy nie czuł się obcym w zespole, kochał ciocię Basię i został przygotowany do polskiej szkoły za niepełnych pół roku. Wielkim wsparciem dla moich dzieci jest biblioteka przedszkolna. Dzięki jej sama uczulam się czytać po-polsku :)))). Potem starszy syn poszedł do szkoły, a młodszy zaczął chodzić do żłobka ( teraz jest w średniej grupie przedszkolu). Pani Basia była już Dyrektorką. Tak, opiekunki zaczęli zmieniać się błyskawicznie, było mi smutno, bo większość z nich byli przecudowne no i martwiłam się o psychologicznym stanie dziecka po takich częstych zmianach. Ale mimo to wszystko syn z radością chodził do placówki . Od roku, jak wróciła właścicielka placówki, sytuacja się poprawiła, w Cytrynie zawsze coś fajnego się dzieje, mimo wszystkie obostrzenia i zamknięcia. Widać zmiany na lepsze. Z Panią Basią osobiście nie miałam żadnych nieporozumień, zawsze odczuwałam wsparcie z jej strony. Życie jej szczęścia i mnóstwo zdrowia! Stanowisko Dyrektorki jej nie poszło i szkoda że przez to Cytryna tyle straciła. Z niecierpliwością czekam powrotu do normalnego życia, kiedy znów przywitamy Pana Benka z jego zwierzętami i pójdziemy na ciekawe wycieczki. Więc od całego serca polecam Cytrynę, dzieci znajdują się pod pilną opieką wspaniałych cioć i są szczęśliwe.

P.S. Przepraszam za błędy.
Ania
5/5
Podpisuję się pod pozytywnymi opiniami rodziców i dodam jeszcze, że ujmuje mnie w jaki sposób rodzice są angażowani z przedszkole. Dzięki takim inicjatywom jak czytanie bajek, wspólne muzykowanie, warsztaty świąteczne i wiele innych, jesteśmy częścią tego miejsca i możemy na żywo przekonać się jak dzieci funkcjonują i czują się na co dzień w przedszkolu.
Natalia i Michał
5/5
Mam dwójkę dzieci w różnych grupach. Zarówno dzieciaki jak i my jesteśmy zadowoleni. Mamy porównanie wśród znajomych z innymi przedszkolami i śmiało możemy ocenić Cytrynę na 6! Dzieci chętnie chodzą do przedszkola i przynoszą mnóstwo wspaniałych prac, i historii. Życie społeczne w przedszkolu, także fajnie funkcjonuje. Przedszkole i jego zespół rozwija się w dobrym kierunku. Komunikacja z Dyrekcją jest w naszej ocenie bardzo dobra.

"Błędy stanowią nieodłączny element baseballu, a także medycyny, biznesu, nauki, prawa, miłości i życia w ogóle. W ostatecznym rozrachunku ocena charakteru całego narodu oraz szlachetności jednostki nie zależy od tego, czy ów naród lub osoba działają bezbłędnie, lecz od tego, co robią po popełnieniu błędu".
Paulina
5/5
Jesteśmy Cytryną od samego początku i mimo kilku popełnionych błędów czy nietrafionych decyzji ze strony właścicieli uważam, że jest to najlepsze miejsce dla każdego dziecka. Miejsce, w który każde dziecko jest ważne, może mieć gorszy dzień, może liczyć na wsparcie cudownych cioć i właścicielki, poznaje świat dzięki różnorodnym zajęciom (wf, warsztaty kulinarne, eksperymenty, filharmonia, teatr i wiele innych). Dzieci mogą ubrudzić się błotem, pobiegać na deszczu, poturlać na trawie czy wskoczyć do wody :) Moja starsza córka nie chciała wychodzić z przedszkola, odbierana na sam koniec zawsze mówiła "Dlaczego tak szybko?". Od września chodzi do szkoły i nadal tęskni za przedszkolem. Za ukochaną ciocią Martynką, która pomogła jej rozwinąć skrzydła i uwierzyć we własną siłę i umiejętności.Teraz młodsza córka po zakończeniu przygody z Cytrynowym Żłobkiem rozpoczęła swoją przygodę w Cytrynowym Przedszkolu i wychodząc krzyczy "było super", a jej opinia jest dla mnie najważniejsza.

Cudowne CIOCIE, cudowne MIEJSCE. My jesteśmy na tak, bo zmiany wyszły CYTRYNIE na 6!

Weronika
5/5
Mój syn poszedł do Cytryny do żłobka i zostanie tak długo, jak będzie mógł. Lubimy nasze przedszkole. Regularnie są realizowane nowe projekty, które zaskakują nie tylko dzieci, ale i rodziców. Widać zaangażowanie cioć, chętnie odpowiadają na pytania rodziców odnośnie dzieci. Jesteśmy informowani na bieżąco o wszystkich zmianach i projektach. Często są pomysły na angażowanie rodziców w życie przedszkole.
Dorota i Marcin
5/5
Jesteśmy w Cytrynie od 3 lat. Przedszkole wybieraliśmy długo...zależało nam, aby to bylo miejsce, w którym nasz syn będzie rozwijał się w duchu bliskości, spokoju i szacunku...gdzie nie ma miejsca na stawianie dzieci do kąta czy kary...zamiast tego jest dialog i motywacja, indywidualne podejście do każdego dziecka. Miejsce, w którym opiekunowie wspierają dzieci w ich naturalnym rozwoju, dodają im skrzydeł i motywują do działania. Cytryna jest takim miejscem, a w zasadzie osoby, które tworzą ja na codzień! Opiekunowie sa bardzo zaangażowani, chwalą dzieci! obserwują ich rozwój i dzielą się tymi spostrzeżeniami z rodzicami. O trudniejszych tematach zawsze możemy porozmawiać. Nigdy nie odmówiono nam dialogu. Wszystko możemy przedyskutowac i liczyć na pedagogiczne wsparcie. Dzieci mogą wyrażać tu swoje emocje. Zajęcia są różnorodne, rytmika, w/f, teatr w przedszkolu, eksperymenty, angielski...ciekawe metody prowadzenia zajęć-to tylko część tego, co przedszkole organizuje...rodzice mogą uczestniczyć w życiu przedszkola poprzez udział w projektach, czytaniu książek, wycieczkach. Dzieci uwielbiają książki! Dzięki „bibliotece”, która dosłownie wita swoimi zbiorami już po przekroczeniu progu przedszkola. Nie sposob nie wspomnieć o piknikach rodzinnych czy uroczystosciach, które zawsze były profesjonalnie zorganizowane. Ciężko będzie nam rozstać się z Cytryną...Nasz synek jest tutaj po prostu szczęśliwy :)
Ewa
5/5
Nie mogłam wybrać lepszego miejsca dla naszego dziecka. Szanuję i doceniam przedszkole dosłownie za wszystko: troskę o dziecko, różnorodność zajęć, kontakt, zarządzanie, otwartość. Za kompleksowe podejście do dziecka i wszystkie działania zaplanowane tak, aby dziecko czuło się tutaj jak najlepiej.
Kadra jest mądrze zarządzana, widać, że dziewczyny bardzo się starają i szkołą. Moje dziecko pomimo problemów nigdy nie zostało zostawione samo sobie, a my jak rodzice zawsze mogliśmy liczyć na wsparcie i radę.
Zdecydowanie polecam wszystkim rodzicom, a właścicielom i kadrze gratuluję wspaniałego miejsca dla dzieci.
Kinga
5/5
Moja córka uczęszcza do żłobka od dwóch lat. Bardzo bałam się adaptacji, ciężko oddać do placówki swoje pierwsze, jedyne dziecko, które do tej pory były tylko w domu z mamą. Dzięki ogromnemu wsparciu cioć i właścicieli, adaptacja przebiegła spokojnie. Pierwszy tydzień był ciężki i dla nas, jako rodziców i dla córki. Ale potem, z każdym dniem było prościej. Obecnie córka biegnie do sali i nie ogląda się za siebie.
Doceniam bardzo dobrze skomponowany jadłospis- mnóstwo warzyw, owoców, brak słodyczy. Wózek czteroosobowy, tak, że nawet najmniejsze dzieci aktywnie wychodziły na spacer po okolicy. Zawsze odbierałam zadbane i szczęśliwe dziecko. Zwracano uwagę na moje prośby dotyczące jedzenia, pieluszek i usypiania córki.
Przeżywaliśmy zmiany cioć w żłobku, dla córki nie miało to znaczenia, bo zawsze była na sali ciocia, którą znała. A jeśli stałość personelu ma być związana z tym, aby moim dzieckiem zajmowały się osoby nieodpowiedzialne i nieprofesjonalne- wolę zmianę.
Mam porównanie ze żłobkami, w których dzieci mają koleżanki. Nie zamieniłabym Cytryny na inną placówkę. Mam gwarancję tego, że dziecko będzie codziennie lub prawie codziennie na dworze, mam gwarancję profesjonalnej opieki i mnóstwa zajęć: angielski z nativem i ciocią Magdą, teatr, rytmika, zajęcia plastyczne, muzyczne, piękne prace, które dostajemy na pamiątkę. Mam też mnóstwo zdjęć, na których widać, że dzieciaki po prostu spędzają tam miło czas.
Kasia
5/5
Córka uczęszcza do Cytryny już trzeci rok. Przedszkole zachwyciło nas i wciąż zachwyca nieszablonowym podejściem do wychowania i edukacji oraz ogromną ilością pomysłów na zabawy i czas z dziećmi. Metoda pracy opiera się na projektach, na które dzieci mają rzeczywisty wpływ. Obecnie zauważamy u córki duży postęp w języku angielskim. Wnętrza przedszkola są świetnie zaprojektowane, doświetlone, miło spędza się w nich czas; minusem może być brak dużego zielonego placu zabaw, ale spacery do pobliskiego parku są na porządku dziennym, a oprócz placu przy budynku jest też plac na dachu. Zauroczyło nas wychodzenie na dwór niezależnie od pogody, zdrowe odżywianie, ograniczenie plastiku do minimum, a przede wszystkim miłość i zaangażowanie cioć, które doskonale wyczuwają potrzeby dzieci i zawsze znajdą chwilę, by przekazać rodzicom kilka słów o danym dniu. Gorąco polecam!
Michał
5/5
Nasz syn jest w Cytrynie od kilku lat. Na przestrzeni tego czasu widzę, jak przedszkole robi się coraz lepsze. Syn jest otoczony wspaniałą opieką, a my jako rodzice mamy wgląd we wszystko co się dzieje. Aplikacja, z której korzystamy pozwala bez problemu uiszczać opłaty, jest tablica ogłoszeń, gdzie są informacje o wszystkich zajęciach, można bez problemu skontaktować się z wychowawcami, dyrektorem, zgłosić nieobecność dziecka.
Zdecydowanie polecam- szukaliśmy dobrego miejsca, które po prostu dba o dzieci, na Cytrynie nie zawiedliśmy się nigdy i kolejne dziecko również pójdzie tutaj do żłobka i przedszkola.
P.
1/5
W dniach 19-29.01.2021 wystawiono multum samych pozytywnych opinii, bardzo podejrzane ;) znając dyrekcję (z którą na szczęście nie mam już do czynienia) były one napisane w jeden wieczór i wystawiane w wolnym czasie żeby „nadrobić” negatywne opinie... jako były pracownik mogę się niestety z nimi zgodzić w 100%!!! Zero szacunku do pracownika. Co prawda dzieci wspaniałe, choć niewątpliwie to przede wszystkim zasługa kulturalnych i wykształconych rodziców, pracownice dla maluchów robią co mogą, jednakże są traktowane O-KRO-PNIE! Mycie podłóg, kibli po kolanach i wysłuchiwanie wyzwisk, krytyki na porządku dziennym😡
Ewelina i Maciej
5/5
Pozwolę sobie odnieść się do Pani powyżej. Miło mi niezwykle, że potrafi Pani oczerniać w ten sposób swoje dawne miejsce pracy. Dodatkowo robiąc to anonimowo. Zapraszam do ujawnienia się, po którym będziemy mogli rozpocząć sprawę w sądzie o zniesławienie, a Pani będzie mogła udowodnić każde napisane tutaj słowo. Anonimowo można pisać wszystko i prawdę mówiąc, zaczyna to wyglądać żałośnie. A na marginesie, bardzo się Pani pomyliła, pozytywne komentarze są reakcją rodziców, którym ta placówka się podoba. O komentarze poprosiliśmy i mnóstwo zadowolonych i lubiących Cytrynę rodziców odpowiedziało na naszą prośbę. Zapraszam do ujawnienia się i wzięcia odpowiedzialności za słowa. Pozdrawiam - Ewelina i Maciej Świderek, właściciele placówki.
Kamil
5/5
Na prośbę Pani dyrektor postanowiliśmy podzielić się opinią o przedszkolu. Nasze dziecko chodzi do Cytryny 3 rok. Nie zamienilibyśmy tego przedszkola na żadne inne. Zależało nam na różnorodnych zajęciach, małych grupach, zdrowym jedzeniu. To wszystko dostaliśmy tutaj na bardzo wysokim poziomie. Ciężko wskazać najlepszy aspekt tego miejsca, ale bardzo doceniamy przebywanie na dworze, angielski z ciocią Magdą to poziom najwyższy z najwyższych- co miesiąc mamy listę tematów, słówek, piosenek, które śpiewamy razem w aucie. Atmosfera w przedszkolu jest wspaniała- w tym roku rodzice są tak zaangażowani w życie przedszkola, jak nigdy. Wybraliśmy dóbr miejsce dla naszego dziecka, które z roku na rok robi się coraz lepsze.
Ania
5/5
Potwierdzę opinię męża powyżej. Zaczęliśmy Cytrynę jako przedszkole, nie korzystaliśmy ze żłobka. Teraz jednak oddałabym dziecko również do żłobka, bo jestem pewna wspaniałej opieki. W przedszkolu jesteśmy od września 2018. Widzimy, jak przedszkole się rozwija i kwitnie. To, co oferuje na codzień to właściwie spełnienie dziecięcych marzeń- wczoraj moje dziecko upiekło w przedszkolu ciasto bananowe, którym częstowali rodziców przy drzwiach. Cały grudzień to były wspaniałe warsztaty świąteczne, a dzień babci i dziadka sprawił moim rodzicom ogromne wzruszenie- filmy i zdjęcia były urocze! Cudowne jest to, ze dzieciaki nie odczuły pandemii. Po prostu codziennie świetnie się bawią i uczą. Polecam każdemu, kto szuka miejsca, w którym dziecko i jego rozwój są najważniejsze.
pracownik
1/5
Jednym słowem .. dramat. Obrzydliwa atmosfera, okropna dyrekcja. Mobbing i wyzwiska na każdym kroku. Nie polecam z całego serca. Wszędzie tylko nie tam!!
Alicja i Jan
5/5
Nasze wnusie bardzo lubią swoje przedszkole, a to najważniejsza rekomendacja. Nas zawsze wzruszają występy dla rodziny. Wspaniale miejsce.
Alicja i Jan
5/5
Nasze wnusie bardzo lubią swoje przedszkole, a to najważniejsza rekomendacja. Nas zawsze wzruszają występy dla rodziny. Wspaniale miejsce.
Patrycja
5/5
Pani Ewelina już jak czas temu poprosiła nas o opinię o Cytrynie. Zależało mi na tym, aby napisać tutaj coś naprawdę wyjątkowego. W cytrynie jesteśmy właściwie od samego początku. Najpierw z jednym, teraz z drugim dzieckiem. Widzimy od samego początku, że jest to miejsce pełne pasji i chęci zrobienia dla dzieci wszystkiego, co najlepsze. Oddawaliśmy dziecko do przedszkola, które rozpoczynało swoją działalność. Wymagało to od na dużego zaufania. Skorzystaliśmy z dużego rabatu, pobyt w przedszkolu dla pierwszych klientów był naprawdę opłacany symbolicznie. A dzieci korzystały z mnóstwa atrakcji. Rzeczywiście, każda obietnica, która się pojawiła, była realizowana. Dzieci mają mnóstwo wycieczek (w normalnych czasach), wyjść, lekcji pokazowych, warsztatów. W przedszkolu jest mnóstwo osób, które dbają o wszechstronny rozwój dziecka- rytmika z ciocią Żanetą, czy uwielbiane przez chyba wszystkie dzieciaki, zajecia sportowe z wujkiem Tomkiem. Czy kadra w przedszkolu się zmieniała? Tak! Zmieniała, bo właścicielom zależało, aby były to osoby maksymalnie zaangażowane w pracę, otwarte na potrzeby dziecka, wsłuchujące się i obserwujące uważnie jego rozwój. Były takie ciocie, gdzie dziękowałam losowi, że właściciele/dyrekcja trzyma rękę na pulsie i te osoby nie zostały z naszymi dziećmi na dłużej. Rozumiem, że hejt wyrwany tutaj przez "byłych pracowników" wynika z ogromnej frustracji tychże ludzi. Rzeczywiście w przedszkolu dało się odczuć moment, gdzie właściciele doczekali się swojego pierwszego dziecka i przedszkole było trochę mniej "zaopiekowane". Ale, uważam, że wyszli z tego z wielkim honorem- odbyły się spotkania z rodzicami, zostaliśmy przeproszeni za niedogodności. Przedszkole od ponad roku to ideał taki, jak na samym początku. Atmosfera całego przedszkola się zmieniła.  Kadra, która jest z nami od lat, to po prostu cudowne, otwarte ciocie, które naprawdę codziennie sprawiają, że dzieci są zachwycone. Ciocia Martyna wspaniałe przygotowała moje dziecko do pójścia do szkoły, nie mieliśmy żadnych problemów w pierwszym roku nauki w szkole, a dziecko poszło do szkoły jako 6-latek. Ciocia Ewelina, którą pamiętam od zawsze! Właściwie nie ma tam teraz cioci, o której można byłoby powiedzieć coś złego, czy jakkolwiek skrytykować. Doceniam bardzo angielski, który odbywa sie regularnie, dostajemy zawsze notatki, a dzieci naprawdę zaczęły śpiewać i mówić po angielsku. Szanuję podejście przedszkola do jedzenia- dzieci piją tylko wodę, która jest dostępna na sali przez cały czas, jedzą mnóstwo warzyw i owoców. Widzę też, jak przemyślane zajęcia odbywają się regularnie- zajecia kulinarne naprawdę przekonują dzieci do jedzenia warzyw, owoców i próbowania nowych smaków. Wynika to też że wspaniałego wyposażenia przedszkola, bo zajecia kulinarne odbywają się przy użyciu thermomixa. To jest takie miejsce, w którym nikt nie może powiedzieć, że na dzieciach się oszczędza. Jeśli dzieci programują, robotów jest kilkanaście, biblioteka to kilka tysięcy pozycji, a materiały plastyczne uzywane do prac plastycznych czasem mnie zadziwiają.
Wielkim plusem jest również wychodzenie na dwór. Dzieci naprawdę codziennie są na dworze, dodatkowo taras na dachu to dla nich niesamowita rozrywka. Jedyny minus to pranie non stop brudnych rzeczy. Ale na placu zabaw urządzona jest kuchnia błotna, więc nie ma się co dziwić. Na wiosnę dzieciaki zawsze urządzają swój ogródek, wiec rok temu w wakacje miały okazję obserwować jak rośnie papryka (ile było opowiadania w domu!), czy spróbować truskawek z doniczek. 
Patrycja
5/5
c.d bo portal ograniczył liczbę znaków :)

Zawsze dostajemy pelne informacje o dziecku, co pół roku opis rozwoju dziecka i informację o sukcesach. W każdej chwili można skontaktować się z wychowawcą i omówić każdy problemem. 
To przedszkole jest dla dzieci. Jest dla rodziców. I to daje się odczuć. Zdecydowanie uwielbiam również atmosferę, ktora panuje wśród rodziców. Przyjaźnimy się, mamy podobne poglądy i zainteresowania. Wymieniamy się dziećmi i odbieramy naprzemiennie. Znaleźliśmy tutaj przyjaciół. 
Reasumując- polecam każdemu. Obserwujemy przedszkole od blisko 5 lat i widzimy, że to wspaniałe miejsce. 
Łukasz
5/5
Nie znam lepszego miejsca dla dzieci.
Patryk
5/5
To przedszkole, w którym dzieci dzieci jedzą lody z okazji dnia dziecka, w lato kapią się w basenie na placu zabaw, a w zimie robią mieszkanie dla bałwana w lodówce.
Dzieci nocują w przedszkolu, a rano odbieramy je z błyszczącymi od emocji oczami.
Moje dziecko po prostu dobrze się tu czuje i to najważniejsze.
Osoba z zewnątrz
1/5
Dyrekcja straszy byłych pracowników, wysyła pisma sądowe za prawdziwe ale dla nich niekorzystne komentarze.
Negatyw
1/5
Komentarze pozytywne pisane na akord żeby nadrobić wszystkie negatywne jakie zostały napisane. Bardzo nie fair wobec dzieci, rodziców oraz pracowników.
Katarzyna
5/5
W odpowiedzi na prośbę dyrekcji napisze o naszych wrażeniach w żłobku. Trafiliśmy do Cytryny przypadkiem, z systemu Nabór. Szukaliśmy żłobka z dofinansowaniem. Synek zaczął chodzić we wrześniu. Adaptacja była ciężka, ale po 2 tygodniach ładnie zostawał w żłobku. Dzieci są zaopiekowane, syn wszystko zjada, zawsze ma czyste ubranka, dostaje informacje ile jadł i ile spał. Nawet obecnie ciocie zawsze znajdą chwilę, żeby porozmawiać przy drzwiach. Nie mam większych uwag, dziecko w żłobku czuje się dobrze.
Paula
5/5
Cytryna to cudowne miejsce! Zostawiłam tam roczne dziecko, zaraz po urlopie macierzyńskim. Pierwszrgo dnia widziałam po malej, że trafiła w dobre ręce. Ciocie są wspaniale, ciepłe, podchodzą indywidualnie do dziecka. Mam gwarancje, że jak córka będzie miała gorszy dzień, to na pewno ktoś ją przytuli. Nasza córka to niejadek, ale ciocie zawsze pilnują, aby mogła sobie wybrać co chce zjeść i zachęcają do jedzenia. Nawet w grupie maluszków jest dużo zajęć, zabaw sensorycznych, czas jest zorganizowany tak, że dziecko nie zauważa nieobecności rodzica. Jeśli pojawiają się tutaj słabsze opinie, to wierzcie mi, na pewno nie są to opinie rodziców :) rnie znam rodzica niezadowolonego z tej placówki. Zresztą, wystarczy zerknąć na nazwy kont z jakich zostały wysłane.
Artur
5/5
Nie rozumiem hejtu wylewanego przez osoby, którym nie podoba się, że można prowadzić wspaniale miejsce dla dzieci.
Jesteśmy z żoną bardzo zadowoleni z placówki. Widzimy, że wymagania wobec kadry są wysokie i w pełni to popieramy- to dbanie o nasze dziecko.
Polecam wszystkim- najlepiej przyjść, umówić się na spotkanie i osobiście sprawdzić, jak funkcjonuje to miejsce.
Mama Z. i J.
5/5
Problem z tym przedszkolem jest taki, że moje starsze dziecko nie chce z niego wychodzić i zdarzyło się, że wstawało o 3 w nocy i domagało się pójścia do przedszkola. Młodsza jest w Żłobku Cytryna i tupta do niego wesoło mówiąc "ciocia! ciocia" - na pewno będzie kontynuować przygodę z przedszkolem (aby podkreślić jak bardzo podoba mi się to przedszkole, chcę zauważyć iż "zapisałam" drugie dziecko do żłobka będac w 1 trymestrze ciąży :) ).
Jako rodzic, który miał przykre doświadczenie z poprzednią placówką (żłobkiem starszej), jestem bardzo wrażliwa na to co dzieje się w placówce córek. W Cytrynie starsza jest od prawie 4 lat, natomiast młodsza od pół roku. Przez ten czas moje dzieci były zadowolone z zajęć, cioć jak i przyjaciół którymi się otaczały, byłam informowana na bieżąco na temat ich rozwoju jak i pojawiających się problemów. Dostawałam odpowiedzi na wszelkie pytania, a moje wnioski zarówno te duże (np. o to by zakupić do każdej sali oczyszczacz powietrza) jak i małe (np. ciągły dostęp do wody - na żądanie dzieci) były rozpatrywane. Pani Ewelina (właścicielka) z którą najczęściej się kontaktowałam zawsze udzielała pełnych informacji na temat tego co da się zrobić a czego nie (przy czym tu nigdy nie było "nie, bo nie", a konkretna racjonalna argumentacja).
Był czas kiedy zarządzanie przejęła inna Pani Dyrektor i faktycznie wtedy jakość przedszkola lekko spadła (w moim odczuciu był to j. angielski), ale po powrocie Pani Eweliny wszystko wróciło na lepsze tory i powiem szczerze, że nie znam innego przedszkola, w którego rozwój tak bardzo się inwestuje uwzględniając potrzeby rodziców jak i dzieci. Szokiem było dla mnie kiedy kupiono Thermomix, ponieważ zauważono, że dzieci niechętnie jedzą surówki. Własnoręcznie robione miały je zachęcić do jedzenia bardziej różnorodnie i patrząc na swoją córkę - która je bardzo wybiórczo, to zadziałało. Dzieci mają możliwość również pieczenia (zakupiono piekarnik), mają dostęp do zajęć z programowania, materiały i zabawki z których korzystają są najlepszej jakości, jest także bogata biblioteka (z której uwielbiamy korzystać), angielski z ciocią to jest jakaś miazga - kobieta która prowadzi je obecnie jest SUPER (byłam na jednych zajęciach). Moje dzieci rozumieją co się do nich mówi po ang, a starsza tworzy zdania i śpiewa po angielsku.
Podoba mi się, że dzieci spędzają dużo czasu na dworze (ale nie w smogu) i mają organizowane fajne zabawy oraz wyjścia. W zeszłym roku idąc za zainteresowaniami dzieci kupiono kuchnię błotną i basen (oczywiście basen na ciepłe dni :) )
Przedszkole jest otwarte na inicjatywy rodziców (z mężem prowadziliśmy zajęcia z układania kostki rubika w najstarszej grupie przez pół roku), ale do nich nie przymusza. Tworzy dobry most pomiędzy domem a przedszkolem. Organizowany jest raz do roku piknik i przedstawienie z udziałem dzieci oraz pomniejsze eventy łaczące rodziców z życiem przedszkolnym.
Ogromnym plusem jest dla mnie to iż dostajemy pełną dokumentację tego co dzieje się w przedszkolu. od września 2017 mam ponad 2 tysiące zdjęć/filmów na których jest moja córka (dla porównania z roku w pierwszej placówce córki mam 2 zdjęcia i zero informacji co się działo pomimo zapytań). Co miesiac-dwa dostajemy duży pakiet zdjęć, a prawie co dzień dostajemy małą ilość na platformie przedszkola z opisem tego co dzieci robiły. Dla mnie komunikacja przedszkole - rodzic jest bardzo istotna i oceniam ją tu wzorowo.
Polecam każdemu to przedszkole i żałuję, że Państwo Świderek nie mają w swojej ofercie szkoły, bo metoda projektowa oraz ich podejście do rozwoju dzieci jest super - moje dzieci bardzo skorzystałyby gdyby mogły po przedszkolu kontynuować w ten sposób naukę.
Ania
1/5
Myślę że najlepszym obrazem tego co dzieje się w placówce jest fakt że ,,Ciocie'' zmieniają się praktycznie co chwilę- przez rok naliczyłam 16 osób które przychodziły i odchodziły- to ogromna rotacja pracowników i duże obciążenie dla dzieci. :(
mama byłego przedszkolaka
4/5
W cytrynie wymagania w stosunku do kadry stawiają nie tylko właściciele, ale i poniekąd rodzice...Mówimy jednym głosem dlatego tak dobrze rozumiemy się z właścicielami.
Jako rodzice dziecka, które uczęszczało do cytryny mieliśmy tylko jeden raz poważne zastrzeżenia co do jednej z cioć - i niestety pomimo szans jakie Pani otrzymała od dyrekcji - sytuacja powtarzała się. Hejt wylewany przez osoby, którym podziękowano za współpracę są oczywiste.
My jako rodzice chcemy, aby kompetentne i pełne dobroci osoby czuwały nad rozwojem naszych dzieci. Tak, w tym przedszkolu wymagania są na pewno duże w stosunku do kadry i bardzo dobrze. Fala pozytywnych komentarzy "wylała" się, ponieważ rodzice nie chcą pozwolić, aby oczerniano miejsce i ludzi, którzy tworzą cytrynę z pasją i z wielkim zaangażowaniem.
Dodaj opinię