Oj chyba już uczęszcza ponad 50 dzieci. Wiem, że właściciel tworzy teraz już trzecią grupę. Moja Zosia uczęszcza już do tego przedszkola drugi rok. I powiem tak. Straszyli mnie wszyscy tymi pierwszymi dniami dziecka w przedszkolu, ale w SuperKids naprawdę dają dziecku i rodzicowi czas na adaptację. Nic nie przyśpieszają. Zosia adaptowała się spokojnie - jest miesiąc bezpłatnej adaptacji. Skończyło się tak, że po dwóch tygodniach mogłam ją już spokojnie zostawiać. Ja nie interesuję się zbytnio tym co Zosia robi podczas zajęć (chociaż na fb widzę, że fajne rzeczy nauczycielki wymyślają dla dzieci), ale dla mnie najważniejsza jest atmosfera. Zosia jest naprawdę szczęśliwa, właściciel i kadra - ludzie ogromnie wyluzowani i naprawdę to takie miejsce, do którego lubię sama przychodzić jak odbieram Zosię. No i jest to przedszkole językowe z prawdziwego zdarzenia. Dziennie jest lektorka i naprawdę dzieci uczą się tam angielskiego. Mi też się podoba to, że jest w przedszkolu wiele dzieci z innych krajów i Zosia od najmłodszych lat ma do czynienia z innymi kulturami, językami. Ja ogólnie nie mam porównania do innych przedszkoli, bo Zosia to jedynaczka i to moje pierwsze doświadczenie z przedszkolem, ale szczerze polecam. Można być spokojnym, że dziecko dobrze się bawi i jest bezpieczne. Dlatego daję 5 gwiazdek :-)