Z całego serca polecam omijać tą placówkę szerokim łukiem. Dopóki nie zmieniła się kadra, byliśmy zadowoleni, dziecko również, widzieliśmy postępy w jego zachowaniu. Po zmianie kadry dziecko zaczęto traktować źle, doznało wręcz traumy, nad którą trzeba było pracować pod okiem pedagoga. Placówka prowadzona przez niepanującego nad emocjami dyrektora oraz jego żonę, udająca wykwalifikowanego pedagoga, niestety zupełnie mija się to z prawdą. W tym przedszkolu dzieci muszą zachowywać się dokładnie tak, jak oczekuje tego personel, jeśli zachowują się inaczej, są po prostu traktowane źle wraz ze swoimi rodzicami. Ileż przykrych i niepedagogicznych słów usłyszeliśmy od kadry. W tamtym czasie było to upokarzające, dziś wiemy, że to brak kompetencji. Kontaktując się z Wydziałem Edukacji i Kuratorium Oświaty od razu usłyszeliśmy radę, aby jak najszybciej zabrać dziecko z placówki, ponieważ absolutnie nie jest ono tam rozumiane, właściciele nie są profesjonalistami i na każdym kroku kłania się brak wiedzy potrzebnej do pracy z dziećmi oraz brak empatii. Zdaniem Kuratorium oraz Naszym ilość nadużyć jest zatrważająca, taka „kadra” absolutnie nie powinna pracować z dziećmi. Łamiącymi serce były wyznania dziecka : Pani na mnie krzyczała, robiła do mnie dziwne miny i szarpała mnie. Tylko z grzeczności nie będę wymieniać w opinii imion. Cóż więc dziwnego, że dziecko broniło się, za co było jeszcze bardziej stygmatyzowane. Dziś dziecko na szczęście odzyskało spokój i wiarę w sobie, ale wymagało to pracy i wysiłku pedagogów w nowym przedszkolu. W tym przedszkolu niestety, ale liczy się zysk, a nie potrzeby dziecka. Wytknięcie błędów i niedociągnięć kadrze skutkowało „nagłym brakiem możliwości współpracy”. Szanowni rodzice, jeśli chcecie aby Wasze pociechy były bezpieczne, rozumiane i miały zapewniony rozwój w przedszkolu, nie powierzajcie ich w opiekę tej placówce.