Jest to prywatne przedszkole. Uczęszcza do niego około 55 dzieci. Data otwarcia placówki to 02-03-2009.
Atuty
język angielski
Opinie o: Tuptuś
Dodaj opinię
Katarzyna
2/5
29-12-2025 15:25
Z uwagi na całokształt współpracy, której dobrze nie wspominamy.
Co do żłobka nie mam zdania ponieważ byłam w nim tylko podpisać umowę w gabinecie p.dyrektor.
Rodzice nie są wpuszczani do placówki, dzieci oddajemy i odbieramy przy drzwiach.
W kwestiach płatności. Tutaj mamy wiele do powiedzenia.
Placówka nie potrafiła wykazać na co przeznacza pobierane wpisowe w kwocie 500 zł.
Czesne mimo dofinansowania od państwa płaciliśmy sami przez 3 miesiące, gdyż wiecznie były rzekomo jakieś niedopełnione formalności przez nas rodziców, co jak się można domyślać już po wstępie było spowodowane ignorowaniem terminów odnośnie przekazywania informacji do rejestru ZUS.
Sprawa się wyjaśniła - ale zwrot wpłaconego przez nas czesnego był nie do odzyskania aż do dnia rozwiązania umowy :)
Oczywiście za porozumieniem stron ze skutkiem natychmiastowym bo nie zgodziłabym się dłużej prowadzać tam dziecka.
Placówka zmieniona, ale trzeba jeszcze zgłosić do ZUS.
Przez nas zgłoszone natychmiast, natomiast żłobek bezpodstawnie wykazał koszt za utrzymanie dziecka za kolejny miesiąc, przez co otrzymali wypłatę, gdzie to już nowa placówka powinna ją otrzymać, w związku z zakończeniem współpracy wszelkie koszta zostały przez nas uregulowane.
Myślałoby się, że problemy w końcu się skończyły i można być spokojnym, ale jak teraz odzyskać 1500 dofinansowania jeżeli placówka nie udziela żadnych informacji i odpowiedzi na kierowane wiadomości :)
Powodzenia dla rodziców i trzymam kciuki aby moja opinia pozwoliła w podjęciu decyzji.
Najlepiej wszelkie ustalenia spisywać z podpisem placówki. Bo na „gębę” to się potem trzeba bujać 👌🏻
Co do żłobka nie mam zdania ponieważ byłam w nim tylko podpisać umowę w gabinecie p.dyrektor.
Rodzice nie są wpuszczani do placówki, dzieci oddajemy i odbieramy przy drzwiach.
W kwestiach płatności. Tutaj mamy wiele do powiedzenia.
Placówka nie potrafiła wykazać na co przeznacza pobierane wpisowe w kwocie 500 zł.
Czesne mimo dofinansowania od państwa płaciliśmy sami przez 3 miesiące, gdyż wiecznie były rzekomo jakieś niedopełnione formalności przez nas rodziców, co jak się można domyślać już po wstępie było spowodowane ignorowaniem terminów odnośnie przekazywania informacji do rejestru ZUS.
Sprawa się wyjaśniła - ale zwrot wpłaconego przez nas czesnego był nie do odzyskania aż do dnia rozwiązania umowy :)
Oczywiście za porozumieniem stron ze skutkiem natychmiastowym bo nie zgodziłabym się dłużej prowadzać tam dziecka.
Placówka zmieniona, ale trzeba jeszcze zgłosić do ZUS.
Przez nas zgłoszone natychmiast, natomiast żłobek bezpodstawnie wykazał koszt za utrzymanie dziecka za kolejny miesiąc, przez co otrzymali wypłatę, gdzie to już nowa placówka powinna ją otrzymać, w związku z zakończeniem współpracy wszelkie koszta zostały przez nas uregulowane.
Myślałoby się, że problemy w końcu się skończyły i można być spokojnym, ale jak teraz odzyskać 1500 dofinansowania jeżeli placówka nie udziela żadnych informacji i odpowiedzi na kierowane wiadomości :)
Powodzenia dla rodziców i trzymam kciuki aby moja opinia pozwoliła w podjęciu decyzji.
Najlepiej wszelkie ustalenia spisywać z podpisem placówki. Bo na „gębę” to się potem trzeba bujać 👌🏻